Hero image

Pobiegliśmy po zmroku. Nasza drużyna na Nocnym Biegu Firmowym

25.06.2026
Artykuły
Post img

Nasza pięcioosobowa drużyna pobiegła w Nocnym Biegu Firmowym na warszawskim Torze Służewiec. To charytatywna sztafeta, w której każdy zawodnik pokonuje około 5 kilometrów, a dochód trafia do podopiecznych Fundacji Everest. Pobiegli Patrycja Wojtunik, Monika Korzec, Łukasz Kurman, Jakub Zagórski i Krystian Kalinowski, wyposażeni w pakiety wsparcia przygotowane z WK DZIK. Każdy wrócił z medalem z grawerem logotypu swojej firmy, a metę zwieńczył catering.

Nasza drużyna na Nocnym Biegu Firmowym 2026

W piątkowy wieczór, gdy większość Warszawy zwalniała po tygodniu pracy, Tor Służewiec dopiero się rozpędzał. Światła, muzyka i blisko tysiąc osób na starcie. Wśród nich nasza pięcioosobowa drużyna, która pobiegła w barwach Grupy Transportowej i spółek z grupy.

Czym jest Nocny Bieg Firmowy

To warszawska, wieczorna odsłona projektu, który od lat łączy sport, integrację zespołów i pomaganie. Formuła jest prosta: firmy wystawiają pięcioosobowe drużyny, każdy zawodnik pokonuje około 5 kilometrów, a o wyniku decyduje łączny czas całego zespołu. Biega się po zmroku, na asfaltowej pętli toru, w atmosferze, której trudno szukać na biegach organizowanych za dnia. Za sportową częścią stoi konkretny cel. Dochód z wydarzenia trafia do podopiecznych Fundacji Everest, czyli dzieci z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin. Pieniądze z pakietów startowych finansują leczenie, rehabilitację i opiekę wytchnieniową dla rodziców i opiekunów. W tym roku Bieg Firmowy i jego nocna edycja wspierają łącznie 32 podopiecznych fundacji, a przez wszystkie dotychczasowe edycje projektu udało się przekazać ponad 4 miliony złotych. Druga edycja w stolicy zgromadziła blisko tysiąc uczestników i niemal 200 firm z całej Polski. Wydarzenie odbyło się na Torze Służewiec, pod Patronatem Honorowym Prezydenta m.st. Warszawy.

Nasza drużyna

W barwach grupy pobiegli: Patrycja Wojtunik, Grupa Transportowa Monika Korzec, GT Air&Ocean Łukasz Kurman, GT Air&Ocean Jakub Zagórski, Grupa Transportowa Krystian Kalinowski, GT AGO Pobiegli, przebiegli i spisali się na medal. Dosłownie, bo każdy odebrał na mecie pamiątkowy medal z grawerem logotypu swojej firmy.

Dlaczego w ogóle stanęliśmy na starcie

Aktywność i zdrowy tryb życia to dla nas ważny element tożsamości, nie hasło na ścianie w biurze. Logistyka to praca w ciągłym ruchu, pod presją czasu i z odpowiedzialnością za to, że to co zamówione dociera tam, gdzie ma dotrzeć. Ta sama energia, która napędza nas w pracy, przydaje się też na trasie. Dlatego decyzja, żeby wystawić drużynę, była dla nas naturalna. Do biegu podeszliśmy solidnie przygotowani. We współpracy z WK DZIK skompletowaliśmy pakiety wsparcia dla zawodników: izotoniki, napoje energetyczne (bez cukru, rzecz jasna), batony proteinowe oraz żele energetyczne na te bardziej kryzysowe momenty na trasie. Drobiazg, a robi różnicę, kiedy nogi zaczynają przypominać, że to już czwarty kilometr.

Świetna kondycja i smaczne zwieńczenie

Jesteśmy z naszej drużyny dumni i gratulujemy formy. Pięć osób, pięć dystansów, jeden wspólny czas i wieczór, który zostanie w pamięci na dłużej niż samo zmęczenie z mety. A na samym końcu trasy czekała jeszcze jedna atrakcja: catering. Sportowa część nocy miała więc wyjątkowo smaczne zwieńczenie, bo po pięciu kilometrach apetyt dopisuje każdemu. Gratulujemy całej drużynie i dziękujemy organizatorom oraz Fundacji Everest za to, że bieganie znów połączyło się z czymś ważnym.