Image

Zmiany w odprawie celnej do Norwegii. Sprawdź co się zmienia!

21.09.2026
Artykuły
Post img

Od 15 września 2026 każdy transport towarów do Norwegii trzeba zgłosić w Digitoll najpóźniej przy przekroczeniu granicy. Do systemu trafiają trzy powiązane zgłoszenia. Jeśli dane się nie zgadzają, auto nie dostanie zielonego sygnału. Formalnie odpowiada kierowca, nawet gdy zgłoszenie wysyła za niego spedytor lub agent celny. Firma bez norweskiej rejestracji musi korzystać z przedstawiciela celnego zarejestrowanego w Norwegii. Od 1 marca 2027 deklaracja celna musi być złożona najpóźniej na granicy. Kończy się 10-dniowe okno na odprawę.

Digitoll obowiązkowy. Co się zmieniło w transporcie towarów do Norwegii

Od 15 września 2026 roku każdy transport towarów wjeżdżający do Norwegii musi być zgłoszony elektronicznie. Najpóźniej w chwili przekraczania granicy, a w praktyce wcześniej. Norwegowie nazywają to zmianą kolejności: najpierw dane, potem ciężarówka. System Digitoll nie jest nowy. Działa od kilku lat i część przewoźników korzysta z niego od dawna. Nowe jest to, że przestał być dobrowolny. Wyjaśniamy, co to oznacza dla przewoźnika, spedytora i firmy, która wysyła towar do Norwegii.

Co dokładnie weszło w życie 15 września

Informacje o transporcie i przewożonym towarze trzeba przesłać norweskiej administracji celnej (Tolletaten) drogą elektroniczną, zanim pojazd dojedzie do granicy albo najpóźniej w momencie jej przekraczania. Przy okazji zniknęła dotychczasowa odprawa bezpośrednia na granicy, z której mogły korzystać firmy posiadające osobne pozwolenie. Nie ma już ścieżki "załatwimy to na miejscu". Digitoll nie zastępuje dotychczasowych systemów. Deklaracje celne nadal składa się w TVINN, a tranzyt obsługuje NCTS. Digitoll to dodatkowa warstwa: informacja o tym, co jedzie, czym i kiedy.
Image

Trzy zgłoszenia, które muszą do siebie pasować

Tu zaczynają się problemy. Do systemu trafiają trzy powiązane ze sobą zgłoszenia:
  • zgłoszenie transportu - dane o pojeździe, kierowcy i przejeździe,
  • zgłoszenie przesyłki zbiorczej (master consignment),
  • zgłoszenia poszczególnych przesyłek (house consignment). Ostatnie z nich musi zawierać odniesienie do deklaracji celnej. Jeśli brakuje któregoś elementu albo numery się nie zgadzają, zgłoszenie nie jest domknięte, a transport w oczach systemu nie jest gotowy do przejazdu. W praktyce te dane pochodzą od różnych osób. Transport zgłasza przewoźnik, dane o towarze ma spedytor albo agent celny, numer deklaracji zależy od importera. Każde ogniwo może się spóźnić. Wystarczy jedno, żeby auto utknęło.

Dlaczego odpowiedzialność spada na kierowcę

Norweski urząd celny wskazuje kierowcę pojazdu jako osobę zobowiązaną do dopełnienia obowiązku zgłoszenia. Zgłoszenie może za niego wysłać spedytor albo agent celny i zwykle tak się dzieje. Odpowiedzialność prawna i tak zostaje przy kierowcy. To zmienia rozmowę między przewoźnikiem a zleceniodawcą. Kierowca odpowiada za kompletność danych, których sam często nie tworzy i nie widzi. Dlatego przewoźnik powinien wiedzieć, kto wysyła zgłoszenie, kiedy i czy zostało przyjęte, zanim auto ruszy w stronę granicy.

Bez norweskiej rejestracji danych nie wyślesz

Żeby w ogóle przesyłać dane do Digitoll, firma musi mieć norweski numer w tamtejszym rejestrze podmiotów gospodarczych albo oddział zarejestrowany w Norwegii. Większość polskich przewoźników nie ma ani jednego, ani drugiego. Dla nich jedyną drogą jest przedstawiciel celny zarejestrowany w Norwegii, który przejmuje wysyłkę zgłoszeń. To nie formalność do załatwienia w ostatniej chwili. Współpracę trzeba ustawić, zanim pojawi się pierwsze zlecenie.

Jak wygląda przejazd przez granicę

Na największych przejściach ze Szwecją, takich jak Svinesund i Ørje, kamera odczytuje tablicę rejestracyjną pojazdu. System sprawdza, czy do tego auta przypisane jest kompletne zgłoszenie, a tablica informacyjna pokazuje wynik.
  • Zielony sygnał - przejazd bez zatrzymania.
  • Czerwony sygnał - obowiązek zatrzymania się i zgłoszenia w okienku.
Dobrze przygotowany transport przejeżdża szybciej niż kiedykolwiek. Źle przygotowany stoi dłużej niż kiedyś.
Image

Co grozi za zignorowanie czerwonego sygnału

Kierowca, który przy czerwonym sygnale jedzie dalej, narusza dwa obowiązki jednocześnie: obowiązek zgłoszenia i obowiązek przedstawienia towaru do kontroli. Konsekwencją jest opłata karna. W poważniejszych przypadkach norweskie przepisy przewidują grzywnę, a nawet karę pozbawienia wolności. Czerwony sygnał nie jest sugestią.
Dokumenty w kabinie zostają
Digitoll nie oznacza końca papierów. Wymagania dotyczące dokumentów przewozowych, które kierowca ma przy sobie, się nie zmieniają. Zmienia się moment, w którym dane muszą być gotowe w systemie.

1 marca 2027: koniec 10 dni na odprawę

Wrzesień to pierwszy etap. Drugi przyjdzie za kilka miesięcy i będzie odczuwalny dla importerów. Od 1 marca 2027 roku deklaracja celna musi zostać złożona najpóźniej w chwili przekraczania granicy. Kończy się zasada, która pozwalała wjechać do Norwegii i odprawić towar w ciągu 10 dni. Do tego czasu przy zgłoszeniu można posługiwać się numerem referencyjnym. Dla wielu firm te 10 dni było buforem, na którym opierała się cała organizacja dostaw. Po 1 marca bufor znika, a odprawa musi być gotowa, zanim towar fizycznie dotrze do Norwegii. Dwie daty, których nie warto mylić:
  • 15 września 2026 - obowiązkowe elektroniczne zgłoszenie transportu i towaru, koniec odprawy bezpośredniej na granicy.
  • 1 marca 2027 - deklaracja celna najpóźniej przy przekroczeniu granicy, koniec 10-dniowego okna na odprawę.

Rynek nie był gotowy

Customs Support Group szacował przed 15 września, że przez Digitoll przechodzi 25-30 proc. dziennych transportów drogowych do Norwegii. Norweski urząd celny w listopadzie 2025 roku podawał 16 proc. dla transportu drogowego i promowego łącznie. Odsetek rósł, ale zdecydowana większość przewozów wciąż odbywała się poza systemem. Stąd ostrzeżenia branży przed kolejkami na granicy w pierwszych tygodniach obowiązku.
Image

Co to oznacza w praktyce

Dla przewoźnika: ustal, kto wysyła zgłoszenia w Twoim imieniu i czy ma norweską rejestrację, nie wysyłaj auta w trasę bez potwierdzenia, że zgłoszenie zostało przyjęte, przeszkól kierowców z tego, co oznacza czerwony sygnał i jak się wtedy zachować. Dla firmy wysyłającej towar do Norwegii: przekazuj komplet danych o towarze przed załadunkiem, nie w trakcie trasy, uzgodnij z importerem, kto i kiedy składa deklarację celną, zaplanuj zmiany przed 1 marca 2027, bo wtedy zniknie możliwość odprawy po wjeździe. Wniosek jest prosty i jednocześnie wymagający: komplet danych o towarze musi przyjść od zleceniodawcy, zanim auto ruszy. Wszystko, co dzieje się później, to już próba nadrobienia straconego czasu.

Transport do Norwegii z Grupą Transportową

Obsługujemy odprawy celne i przeprawy promowe do Skandynawii. Jeśli macie ładunki do Norwegii, skontaktujcie się z naszym działem handlowym. Pomożemy uporządkować dane, zanim auto ruszy w trasę.

FAQ

Co trzeba wiedzieć o digitoll w Norwegii